Wzrasta zaufanie publiczne, które naukowcy pracują dla dobra społeczeństwa



W dzisiejszych czasach może się wydawać, że nauka jest atakowana. Klimatolodzy są rutynowo pytani o to, co naprawdę powoduje globalne ocieplenie. Lekarze mogą być dyskredytowani za próby szczepienia dzieci przeciwko chorobom.

Ale dla ogółu społeczeństwa USA naukowcy są ogólnie postrzegani jako grono godne zaufania. W rzeczywistości 86 procent Amerykanów ma przynajmniej „sporą pewność”, jak wynika z ankiety opublikowanej 2 sierpnia przez niezależne Pew Research Center w Waszyngtonie, D.C.

To o wiele lepsze niż to, co respondenci sądzili o tym, co motywuje polityków (tylko 35% stwierdziło, że byli dość pewni, że wybrani urzędnicy działali w interesie publicznym), dziennikarze (47%) lub nawet przywódcy religijni (57%). I to ogólne zaufanie do dobrej woli naukowców stale rosło w ciągu ostatnich czterech lat, z 76 procent w 2016 roku.

Ale pewność siebie słabnie w przypadku węższych pytań o wiarygodność naukowców. Na przykład:

  • Ten rodzaj naukowca ma znaczenie. Prawie połowa – 48 procent – uważa lekarzy za rzetelne i dokładne informacje, ale tylko 32 procent uważało to samo za badaczy medycznych. 47% respondentów uznało również dietetyków za godnych zaufania, podczas gdy liczba naukowców zajmujących się żywieniem spadła do 24%. Ogólnie rzecz biorąc, naukowcy, których praca polegała na kontaktach z opinią publiczną, byli bardziej zaufani niż naukowcy;
  • Sprawa finansowania badań. Ponad połowa respondentów – 58 procent – stwierdziła, że ​​jest mniej ufna w badania finansowane przez przemysł. I jest sceptycyzm, że naukowcy ujawniają wszystkie swoje powiązania branżowe: mniej niż 2 na 10 osób uważało, że naukowcy zawsze ujawniają konflikty interesów z przemysłem lub napotykają surowe konsekwencje, gdy tego nie robią;
  • Czasami o to kto się pyta. W kwestiach nierzetelności naukowej czarni i Latynosi byli bardziej skłonni niż biali postrzegać to jako „duży problem”. Może to odzwierciedlać ostrożność wynikającą z przeszłych przypadków przeprowadzania eksperymentów bez zgody pacjentów, takich jak długie dekady, w których setkom czarnych mężczyzn z kiłą odmówiono leczenia (SN: 3/1/75, str. 134), zauważa raport Pew. Lub może to odzwierciedlać fakt, że jeśli chodzi o te społeczności, często jest bardziej narażone na niekontrolowane zanieczyszczenie (SN: 12/6/97, str. 366).

„Kwestia zaufania do naukowców jest częścią szerszej rozmowy, jaką społeczeństwo ma na temat roli i wartości ekspertów” – mówi Cary Funk, dyrektor badań naukowych i społecznych w Pew. „Chcieliśmy zobaczyć potencjalne źródła nieufności”.

Przeprowadzona od 7 stycznia do 21 stycznia ankieta zakwestionowała 4 446 losowo wybranych dorosłych, którzy są demograficznie reprezentatywni dla populacji USA, i ma margines błędu plus lub minus 1,9 punktu procentowego. Skupił się na trzech dziedzinach nauki: medycynie, żywieniu i środowisku. Ale nie spojrzał na konkretne tematy, które stały się bardzo upolitycznione, na przykład kampanie (SN: 6/8/19, str. 16) lub (SN Online: 7/28/17).

Zaufaj nam

Jeśli chodzi o ogólne przekonanie, że profesjonaliści działają w interesie publicznym, naukowcy uzyskali najwyższe wyniki wśród respondentów, a tuż za nimi wojsko. W porównaniu z tym zaufanie do motywacji dziennikarzy i polityków.

Którzy profesjonaliści najbardziej ufają Amerykanom, aby działać w interesie publicznym?

Źródło: Pew Research Center Survey 2019

Rosnące zaufanie do naukowców jest „naprawdę wspaniałe”, mówi Jacob Carter, naukowiec z Centrum Nauki i Demokracji w Union of Concerned Scientists w Waszyngtonie. Ale fakt, że tak niewielu ludzi miało wiarę w przejrzystość naukową i odpowiedzialność była „trochę zniechęcająca dla mnie jako naukowca”, mówi. Istnieją systemy zapobiegające niewłaściwemu postępowaniu naukowemu i karom „jeśli na przykład złapiesz plagiat lub sfabrykujesz wyniki”, mówi.

Wprowadzenie w marcu ustawodawstwa kongresowego nazywanego znakami stanowi pozytywny krok w kierunku budowania publicznego zaufania do nauki, mówi Carter. Projekt ma na celu zapobieżenie politycznej ingerencji w politykę naukową i umożliwienie rządowym naukowcom, między innymi, dzielenia się wynikami badań ze społeczeństwem.

Badanie wykazało również, że 60 procent Amerykanów uważa, że ​​naukowcy zasługują na miejsce w debatach na temat tworzenia polityki naukowej – choć wynik ten ujawnia podział na partyzantów. Wśród demokratów 73 procent chciało naukowców przy stole dyskusyjnym, ale wśród republikanów spadło to do 43 procent.

Mimo to liczby te są zachęcające, zwłaszcza w krajowej ankiecie obejmującej wszystkie 50 stanów USA, mówi Max Boykoff, dyrektor Centrum Badań nad Polityką Naukową i Technologiczną w University of Colorado Boulder. „Upoważnienie naukowców do wkroczenia na te areny (polityki) jest wspaniałe”, mówi. „Pewne rodzaje rzecznictwa, jak twierdzę, są częścią ich odpowiedzialności: popieranie faktów, dowodów empirycznych, solidnych metodologii”.

Ogólnie rzecz biorąc, naukowcy chętniej wkroczą na arenę publiczną w ostatnich latach. Tysiące naukowców i zwolenników nauki dołączyło do nich w 2017 r. W Waszyngtonie (D.SN Online: 4/22/17). Dziennikarze są bardziej zainteresowani opowiadaniem historii naukowych, a media społecznościowe przekazują dalej wiadomości w społeczeństwie. Boykoff zauważył, że młodsi naukowcy są szczególnie otwarci na mówienie o swojej pracy, co pomogło uczynić naukę bardziej dostępną dla społeczeństwa.

W rzeczywistości badanie wykazało, że ludzie ogólnie bardziej ufali badaniom w obszarach, z którymi byli bardziej zaznajomieni. Dwa inne kluczowe czynniki zwiększyły również pewność siebie: czy dane badawcze zostały udostępnione publicznie i czy wyniki zostały zweryfikowane przez rówieśników naukowych.

„Zaufanie jest ważne dla legitymacji, wiarygodności i skuteczności” – mówi Boykoff. „Bez zaufania naukowcy krzyczeliby na wiatr”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *